„Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych."
Ks. Jan Twardowski
Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Pana Gintera Tworuszki, wieloletniego nauczycielka historii oraz wychowawcy w Liceum Ogólnokształcącym im. Wł. Jagiełły w Krasnymstawie, który swojej pracy zawodowej poświęcił 37 lat aktywnej działalności. Pozostanie w naszej pamięci jako człowiek życzliwy, serdeczny wobec kolegów, uczniów i wychowanków, obdarzony poczuciem humoru i życiowym optymizmem. Pan Ginter Tworuszka zmarł 28 marca 2025 roku. Nabożeństwo żałobne zostało odprawione w Kościele Parafialnym pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie 3 kwietnia 2025 roku. Podczas uroczystości dyrektor I LO, pani Anna Patejuk pożegnała naszego kolegę słowami:
Droga Rodzino, Szanowni Zebrani!
Pogrążeni w smutku spotykamy się dziś, by wspólnie pożegnać pana Gintera Tworuszkę, wieloletniego nauczyciela historii oraz wychowawcę w Liceum Ogólnokształcącym imienia Władysława Jagiełły w Krasnymstawie, który swojej pracy zawodowej poświęcił 37 lat aktywnej działalności. Trudno nam dziś rozstać się z człowiekiem, którego życie i praca tak wiele wniosły w naszą codzienność. Jesteśmy tu przede wszystkim po to, by zaświadczyć, że pamięć o Naszym Koledze nie zostanie zatarta. Będziemy pamiętać, że nauczanie nie było dla Niego tylko zawodem, lecz pasją, o czym świadczą bardzo serdeczne i ciepłe wpisy na forum społecznościowym. Jeden z nich brzmi: Wspaniały człowiek, wychowawca i nauczyciel, bardzo życzliwy dla uczniów, pełen humoru i dystansu do siebie i świata. To był zaszczyt mieć takiego wychowawcę.
Moi drodzy, każdy z nas w nieco inny sposób zapamiętał naszego Gintera. Własne dzieci pamiętają Go zapewne z codziennego życia, w którym, oprócz radości, towarzyszyły mu zwykłe troski. My, Jego przyjaciele i współpracownicy, będziemy przede wszystkim wspominać Go jako pełnego pomysłów nauczyciela i kolegę, z którym spędziliśmy wiele pięknych chwil – zarówno na płaszczyźnie prywatnej, jak i zawodowej. Był pasjonatem historii, pozostającym w życzliwej pamięci wielu uczniów. Wychowankowie wspominają Go jako człowieka o wielkim sercu , oddanego młodzieży. Nauczanie polegało według Gintera na wskazywaniu ścieżek, a losy naszego liceum nigdy nie były Mu obojętne. Był człowiekiem, który rozumiał, że szkoła jest miejscem, w którym nie tylko zdobywa się wiedzę, ale również kształtuje charakter. Pamiętał, że my, nauczyciele, nie jesteśmy w stanie nauczyć swych podopiecznych wszystkiego, możemy jednak pomóc, by to, co najważniejsze, odkrywali we własnym wnętrzu.
Szanowni Zebrani, śmierć bliskiej osoby jest zawsze ciosem. Dziś przyjmujemy go wszyscy razem, zachowując w pamięci obraz pana Gintera jako człowieka życzliwego, serdecznego wobec kolegów, uczniów i wychowanków, obdarzonego poczuciem humoru i życiowym optymizmem.
Panie Profesorze, pozostanie Pan w naszej pamięci duchowej i modlitewnej, bo przecież, jak powiedział Albert Einstein „Śmierć nie jest kresem naszego istnienia - żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem oni to dalej my.” Dziękujemy Ci, że byłeś z nami.
Drogim Córkom oraz całej Rodzinie Zmarłego w imieniu społeczności szkolnej: Grona Pedagogicznego, Pracowników, Emerytów, Absolwentów i Uczniów I Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Jagiełły pragnę raz jeszcze złożyć serdeczne wyrazy współczucia.