Ułatwienia dostępu

Aktualności

Natchnieni czarnoleską poezją, posileni kazimierskimi kogucikami…

Natchnieni czarnoleską poezją, posileni kazimierskimi kogucikami…


                                                                                                                    „Rzecz Czarnoleska - przypływa, otacza,
                                                                                                                            Nawiedzonego niepokoi dziwem.”
                                                                                                                                                            Julian Tuwim

        Czas nadrobić dni spędzone  z dala od szkoły i przyjaciół. Najlepszym pomysłem na odbudowanie kontaktów oraz nagromadzenie wspomnień jest wspólna wycieczka. Nie ma to jak wypoczynek w zacnym gronie! A jak relaks, to wiadomo – tylko z naszym szkolnym klubem turystycznym Chodak!
        Dlatego w piękny, słoneczny dzień,  9 czerwca 2021 r. pod opieką pań: Anny Kosmowskiej, Katarzyny Nowackiej, Tamary Koterwas oraz Moniki Kwiecień uczniowie z klas: IA, IB oraz IIAg, IIAp, IIBg, IIBp, IICg postanowili spędzić czas na zwiedzaniu Kazimierza Dolnego oraz Czarnolasu. Pierwszym punktem wycieczki był rejs statkiem po Wiśle w okolicach Kazimierza. Wyprawa pozwoliła nam zrelaksować się oraz nabrać spokoju ducha – niektórzy się opalali, inni karmili mewy, jeszcze inni podziwiali piękno naturalnego krajobrazu. Następnie przeznaczoną nam chwilę przerwy przeznaczyliśmy na drobne przyjemności. W następnej kolejności było zaplanowane zwiedzanie Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie. Okolica zachwycała nas swoim urokiem oraz klimatem. W muzeum mieliśmy okazję poznać bliżej życiorys wybitnego poety oraz obejrzeć pamiątki z nim związane. W alei lipowej mogliśmy przysiąść na kamiennej ławeczce, na której odpoczywał według legendy sam mistrz Jan. Ma to nam zapewnić sukcesy w dziedzinie literatury – przed maturą bardzo się przyda! Najsłynniejszej lipy, bohaterki fraszek, już niestety w Czarnolesie nie ma, ale na jej miejscu stoi pomnik renesansowego poety. Niesamowita flora otaczająca okazały dworek dodawała naszemu pobytowi magii oraz wprawiała nas, a zwłaszcza humanistów, w niezwykle poetycki nastrój. Po zwiedzaniu przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Zorganizowaliśmy ognisko, przy którym biesiadowaliśmy jak za czasów słynnego artysty! W drodze powrotnej wstąpiliśmy jeszcze na małe co nieco do Maca, bo bez niego cóż to byłaby za wycieczka.
        Nasz wyjazd był doskonałą okazją do zacieśnienia kontaktów z osobami z innych klas. Spędziliśmy niesamowite chwile z rówieśnikami, które z pewnością będziemy pamiętać. Czekamy na kolejny wyjazd z Chodakiem!

                                                                                                                                                       Weronika Mazurek, i ja tam byłam…